Piwo bezalkoholowe to produkt z samej definicji kontrowersyjny. Ponieważ jego produkcja nie różni się specjalnie od produkcji tradycyjnego, “zwyczajnego” piwa, w opinii wielu osób kryje się tu jakiś haczyk – bo czy produkt taki, jak piwo może w ogóle być pozbawiony alkoholu? Sprawdźmy, jak jest w rzeczywistości. Czy piwo bezalkoholowe tak naprawdę zawiera alkohol?

Piwo jasne i ciemne

Co to jest piwo bezalkoholowe?

Aby odpowiedzieć sobie na pytanie zawarte we wstępie do niniejszego artykułu, zastanówmy się najpierw, czym tak naprawdę jest piwo bezalkoholowe. Czy produkt taki wogóle można nazywać piwem?

Warto podkreślić, że piwo bezalkoholowe jest produkowane w niemalże identyczny sposób, jak tradycyjny odpowiednik tego napoju. Wykorzystuje się tu więc fermentację słodowej brzeczki, w towarzystwie chmielu oraz drożdży piwowarskich. Jaka jest różnica między piwem bezalkoholowym, a tradycyjnym? Jak się okazuje – na pewnym etapie produkcji wprowadza się jedno z trzech rozwiązań, które umożliwia likwidację alkoholu w napoju.

Po pierwsze – fermentację piwa można przerwać, nie dopuszczając w ten sposób do powstania alkoholu.

Po drugie – w przypadku niektórych rodzajów drożdży możliwe jest ich unieruchomienie. Jest to nowatorskie rozwiązanie, które pozwala zachować wszystkie walory piwa, przede wszystkim jego smak i aromat – różnica jest, oczywiście, taka, że z przygotowanego w ten sposób piwa eliminuje się alkohol.

Po trzecie – możliwa jest ekstrakcja próżniowa alkoholu z przygotowanego napoju, lub też jego destylacja. W ten sposób pozbawić alkoholu można każde piwo uwarzone tradycyjnymi metodami.

Czy w piwie bezalkoholowym jest alkohol?

Jak więc widać – istnieje szereg metod na to, by przygotować orzeźwiające, bezalkoholowe piwo. Czy to oznacza jednak, że alkohol w piwie da się całkowicie wyeliminować, czy jednak pojęcie “bezalkoholowe” jest nieco mylące? Jak się okazuje – odpowiedź na oba pytania zawarte w poprzednim zdaniu może brzmieć twierdząco.

W dzisiejszych czasach, głównie za sprawą wykorzystania drugiej z wyżej opisywanych możliwości produkcji, możliwe jest już przygotowanie piwa zawierającego 0,0% alkoholu – czyli faktycznie bezalkoholowego. Piwo takie jest całkowicie bezpieczne między innymi dla kierowców – niezależnie od tego, ile butelek takiego piwa wypijemy, zanim wsiądziemy za kółkiem, jego spożycie nie będzie miało jakichkolwiek konsekwencji.

Nie trudno jednak zauważyć, przeglądając sklepowe półki, że wiele z piw teoretycznie bezalkoholowych jak najbardziej alkohol zawiera. Przeglądając butelki i puszki zawierające “bezalkoholowe” piwo z łatwością trafimy na drobny druk na etykiecie, który informuje nas, że piwo tak naprawdę “zawiera do 0,5%. alkoholu). Teoretycznie nie jest to wysoka ilość, lecz jakby nie patrzeć – choć trudno oczekiwać, by jakikolwiek dorosły mężczyzna spożywając taki napój wprowadził się w stan upojenia, równie trudno określać takie piwo mianem “bezalkoholowego”. Dlaczego tak się dzieje? Otóż, jak się okazuje – nieco winy ponosi tutaj niedokładne polskie prawo. Zgodnie z przepisami bowiem również piwa zawierające śladowe ilości alkoholu (do 0,5% objętości trunku) mogą być określane mianem bezalkoholowych.

Spory wpływ na taki stan rzeczy ma również dobrana przez producenta metoda produkcji. O ile w przypadku metody unieruchomienia drożdży zawartość alkoholu w napoju rzeczywiście sprowadzić można do absolutnego 0.0%, o tyle w przypadku dwóch pozostałych metod jest o to zdecydowanie trudniej.

Oznacza to po prostu tyle, że osoby, którym zależy na tym, aby spożywać piwo prawdziwie bezalkoholowe, powinny dokładniej zapoznawać się ze składem rozważanych przez siebie produktów, jeszcze przed dokonaniem jakiegokolwiek zakupu. Odpowiednimi dla nich produktami będą tylko i wyłącznie te piwa, których producenci wprost deklarują, że są to produkty wolne od jakiegokolwiek alkoholu. Informację o tym znajdują się zawsze na opakowaniu – na przykład na szyjce lub etykietce butelki.

Piwo bezalkoholowe a badanie alkomatem

W obliczu powyżej przekazanych wiadomości powstaje więc pytanie: jak zachowa się alkomat. Czy badanie nim wykaże jakiekolwiek ślady obecności alkoholu w wydychanym powietrzu, jeśli wypijemy piwo bezalkoholowe?

Oczywiście, w przypadku piw o objętości alkoholu wynoszącej 0,0% odpowiedź ta brzmi: nie. Takie piwo będzie więc najbezpieczniejszym wyborem dla kierowcy. Najzwyczajniej w świecie nie ma możliwości, by test alkomatem dało wynik pozytywny, skoro samo piwo nie zawierało ani grama alkoholu.

Nieco inaczej ma się sytuacja w przypadku piw bezalkoholowych 0,5%. Oczywiście – tutaj również niezwykle ciężko, by test alkomatem dał pozytywny wynik w przypadku, gdy wypiliśmy tylko jedno piwo – ilość alkoholu w napoju jest wszak śladowa. Niemniej jednak, jeśli w szybkim tempie wypijemy kilka puszek takiego piwa – niewykluczone, żę alkomat już coś wykaże. Oczywiście, nie będzie to wartość duża i kierowca taki najprawdopodobniej zmieści się w dopuszczalnych granicach stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu (0,1 mg/l), czy nawet we krwi (0,2 ‰). Niemniej jednak jazda pod wpływem nawet najmniejszej ilości alkoholu może być dość ryzykowna. Warto więc, dla własnego bezpieczeństwa, odczekać przynajmniej 90-120 minut przed ewentualnym wyjazdem.

Pamiętać też wypada, że nawet najmniejsza ilość alkoholu może być bardzo szkodliwa dla płodu, oraz dziecka. Z tego też powodu kobiety w ciąży i karmiące piersią powinny zrezygnować z piwa zawierającego do 0,5% alkoholu i postawić na piwo absolutnie, całkowicie go pozbawione.

5/5 - (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.